
Oczywiście, mowa tu o drzewkach wysoko szczepionych na M.9. Nie jest to pierwszy tego rodzaju przypadek, bo to samo można było powiedzieć o Mutsu i Glosterze. Odmiany te nie tylko dawały wysokie plony w sadach intensywnych, lecz także ich owoce były dostatecznie duże. Zresztą powód, dla którego zdecydowałem się sprawdzić w takich warunkach Alwę, ma związek właśnie z Glosterem. W ciągu ostatnich paru lat odmiana ta prawie zupełnie wypadła z rynku. Jak się wydaje, podstawową tego przyczyną jest jej częsta zapadalność na zbrunatnienie przygniezdne. Alwa może się więc stać substytutem Glostera, co dotyczy nie tylko miejsca na rynku, lecz także chłodniejszych stanowisk, na których nie sprawdzą się bardziej ciepłolubne odmiany.
Cały artykuł przeczytasz w marcowym wydaniu miesięcznika "Sad nowoczesny". Sprawdź nasza ofertę!
