r e k l a m a

Partner serwisu


Agrotechnika

Nawozy jedno- czy wieloskładnikowe?

O to, których używać zapytaliśmy prof. Dariusza Wronę

– W nowoczesnym sadownictwie musimy się dostosować do warunków, w których rośnie roślina. Generalnie, nawożenie powinno być podane w tym miejscu, gdzie są pobierane składniki pokarmowe, czyli w strefie systemu korzeniowego. Ale jest wiele takich czynników, które ograniczają pobieranie przez system korzeniowy. W takiej sytuacji producent powinien bardzo szybko podejmować konkretne decyzje o nawożeniu drogą pozakorzeniową: dolistnie lub doowocowo, czyli do zawiązków. Radziłbym stosować raczej to, czego roślina potrzebuje, czyli określone pierwiastki w postaci nawozów jednoskładnikowych. Nie zawsze roślinie brakuje wszystkich składników, chyba że mamy takie wyniki, które pozwalają na zastosowanie nawozów wieloskładnikowych.

Wieloskładnikowe są jednak łatwiejsze do użycia…

Bardzo łatwo jest coś zburzyć, a bardzo trudno naprawić. Trzeba pamiętać o antagonizmie pierwiastków. Jeśli np. damy za dużo potasu, to możemy mieć problem z wapniem. Analiza gleby i liści powinna wystarczyć na 4 lata, lecz wszystko zależy od tego, jak to wygląda w danym sezonie wegetacyjnym. Doświadczony sadownik, wchodząc do sadu, widzi i czuje, co się dzieje z rośliną.

Coraz większy nacisk kładzie się na dokarmianie dolistne.

Niemożliwe jest jednak, żeby makroelementy dostarczyć w odpowiedniej ilości drogą pozakorzeniową. Gdybyśmy chcieli w ten sposób zaopatrzyć 1 ha sadu w niezbędne 60–80 kg azotu, musielibyśmy drzewa opryskiwać codziennie. Zresztą z azotem mamy największy kłopot. Jakość gleby, warunki pogodowe, ilość opadów, susza itd. powodują, że zawartość azotu mineralnego, który jest dostępny bezpośrednio z gleby dla roślin, zmienia się z tygodnia na tydzień. Nie jesteśmy w stanie tak do końca powiedzieć, czy wystarczająca jest zawartość tego składnika w glebie dla wymagań pokarmowych roślin. Może być tak, że dzisiaj go podaliśmy, mamy dwie trzy burze i to wszystko nam ucieka do wód gruntowych.

Całą rozmowę z prof. Dariuszem Wroną zamieszczamy w sierpniowym numerze Sadu Nowoczesnego

Tekst i zdjęcie: Jolanta Szaciłło

Tagi:

Zobacz także

r e k l a m a

Sad Nowoczesny 11/2017
Zakładamy sad