Ochrona

Ochrona sadów przed szkodnikami (cz. I)

Majowe spotkania sadownicze poświęcone nawożeniu i ochronie sadów zorganizowane przez Ekoplon i DuPont były okazją do omówienia aktualnej sytuacji w zwalczaniu szkodników w sadach. O czym informowano sadowników?

W tym roku możemy się spodziewać problemu z większością szkodników. Jedną z tego przyczyn jest łagodna zima, szkodniki przezimowały bardzo dobrze – mówiła Dr Zofia Płuciennik z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach. – Wczesne nadejście wiosny sprawiło, że szkodniki mają więcej czasu na wytwarzanie letnich pokoleń i zazwyczaj sprawiają wtedy więcej problemów. Tak było w 2000 r.

Populacja owocówki jabłkóweczki od wielu lat utrzymuje się na wysokim poziomie. W niektórych sadach po zimie w 2011 r. liczebność tego szkodnika spadła, lecz w latach następnych wzrosła. – Żeby nie wykonywać niepotrzebnych zabiegów trzeba prowadzić monitoring i zwalczać tam, gdy zabieg jest uzasadniony – informowała dr Z. Płuciennik. W naszych warunkach klimatycznych lot owocówki jabłkóweczki trwa 3 miesiące, opóźnienie wykonania pierwszego zabiegu utrudnia zwalczanie tego szkodnika. Duża aktywność motyli zaczyna się, gdy średnia dobowa temperatura przekroczy 15°C. W tym roku wyloty owocówki spodziewane były wcześniej. Zastosowanie preparatu o długim okresie działania np. Coragen 200 SC zabezpiecza przed pierwszym pokoleniem owocówki. Preparat ten działając przez 2–3 tygodnie chroni przed wgryzaniem larw. Drugie pokolenie szkodnika zwalczane jest najczęściej przy okazji zwójkówek. Wiosną rozwój jaj pierwszego pokolenia czasami się wydłuża do 3–3,5 tygodnia, w zależności od warunków termicznych. – Jeśli w pułapkach stwierdzi się obecność motyli, a temperatura spada to można być spokojnym, że nic się nie będzie działo, a motyle są nieaktywne – informowała prelegentka.

Wyloty owocówki śliwkóweczki są bardziej regularne niż jabłkóweczki. Populacja tego szkodnika jest na tyle wysoka, że wymaga on wykonania 3–4 zabiegów zwalczania. Gatunek jest już aktywny w temperaturze 12°C, dlatego pierwszy zabieg wykonywany jest trochę wcześniej niż przeciwko owocówce jabłkóweczce.

Zwójkówki liściowe przez ostatnie 2 lata nie powodowały znacznych uszkodzeń. Problemu z letnim pokoleniem tych szkodników praktycznie nie było. Wegetacja w tym roku rozpoczęła się wcześnie, wiosną obserwowano dużo gąsienic. W większości sadów pojawia się zwójka różóweczka. Po kwitnieniu gąsienice były już duże, zwalczanie szkodnika w tej fazie rozwoju było trudne. Jeśli jego nasilenie jest duże można zastosować Steward 30 WG, Runner 240 SC czy Affirm 095 SG. Skuteczność zwalczania będzie niższa, im później po kwitnieniu wykonany będzie zabieg. Wiosenne zwalczanie nie zniszczy wszystkich gąsienic w sadzie. – Okres działania preparatów jest zazwyczaj krótki, bo rośliny przyrastają a preparat ulega naturalnemu rozcieńczeniu – podkreślała dr Płuciennik.

 

Autor: Marta Rytel

 

Zobacz także

Zobacz wszystkie

POZOSTAŁE TYTUŁY WYDAWNICTWA

Hortpress Sp. z o. o. | Realizacja Azure